ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREEnergetyka jądrowa
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


Tylko energia jądrowa może uratować nasz świat - twierdzi ekolog
30.03.2021r. 10:46

Eric James Beyer
Nieuzasadnione obawy dotyczące technologii jądrowej mogą utrudniać walkę ze zmianami klimatu twierdzi Eric James Beyer
"Narysuj mi odpady jądrowe na kartce papieru". Mark Nelson, starszy analityk w kalifornijskiej grupie Environmental Progress, zaprasza wszystkich przeciwników energii jądrowej do podjęcia tego wyzwania.

"Próbowałem tego z wieloma ludźmi" - mówi niemal zirytowany. "Nie umieją tego zrobić. Zdają sobie sprawę, że nie mogą przekształcić tego w fizyczną rzeczywistość. Szybko orientujesz się, że ich obawy nie mają żadnego wyobrażenia, a jeśli mają, to widzą Homera Simpsona jak rzuca zielonym prętem materiału promieniotwórczego".

Przemawiając w niedawnym wywiadzie dla Interesting Engineering, Nelson zwraca uwagę na rozdźwięk między rzeczywistością a postrzeganiem energii jądrowej w walce ze zmianami klimatu.

Według Nelsona, który uzyskał tytuł magistra filozofii w programie Nuclear Energy na Uniwersytecie w Cambridge, kwestia przechowywania odpadów jądrowych jest symbolem wielu nieporozumień dotyczących technologii jądrowej.

"Odpady jądrowe zamknięte w pojemnikach nigdy nikomu nie zaszkodziły. Nikt nawet nie próbuje tego twierdzić. Ale są tacy, których zawód i kariera polega na walce z energią jądrową, z jakiegokolwiek powodu. Jedyne, co mamy nadzieję, że uda nam się zrobić, to dotarcie do opinii publicznej z prawdą - lepiej i częściej niż oni".

Niewiele technologii dzieli tak mocno ludzi, jak wydaje się to czynić energia jądrowa. Słowo to jest psychologicznie powiązane z katastrofami, które wydarzyły się w Fukushimie i Czarnobylu, a także z popularnymi serialami przedstawiającymi te wydarzenia, jak "Chernobyl Diaries" firmy Netflix; widmo jądrowe pojawia się w umysłach ludzi.

Obok silnego, często antagonistycznego związku, jaki społeczeństwo ma z energią jądrową, faktem jest, że coraz więcej ekologów zaczyna przejmować jej sztandar. Mówią, że bez tego walka ze zmianami klimatu zostanie przegrana, zanim jeszcze zostanie rozpoczęta.

Przemiana działaczy na rzecz klimatu

Według Nelsona w świecie czystej energii wieje wiatr przemian, "wieje on bardziej niż zdają sobie z tego sprawę zwolennicy energii odnawialnej". Skąd więc ta zmiana i dlaczego teraz?

"Teraz myślę o czterech problemach tak, jak robi to inżynier, jako o problemach projektowych. Zdefiniuj je, ułóż w sposób, który da się rozwiązać, rozwiąż te cholerne rzeczy, a kiedy już znajdziesz rozwiązanie, zacznij działać".

Wykształcony w Stanford biolog Stewart Brand, coś w rodzaju legendy ruchu ekologów, może być najlepszym przykładem nawrócenia. Pomiędzy 1968 a 1972 rokiem Brand opublikował Whole Earth Catalog, magazyn i katalog produktów, który jest obecnie uważany przez wielu za klasykę kontrkultury, która zmieniła świadomość ekologiczną tamtej epoki. W tamtych czasach Brand stał się zdecydowanym orędownikiem energii słonecznej, doradzając gubernatorowi Kalifornii Jerry'emu Brownowi w tej sprawie podczas jego pierwszej kadencji.

W 2009 roku Brand opublikował nową książkę zatytułowaną Whole Earth Discipline: An Ecopragmatist Manifesto. Argumentuje w nim za wykorzystaniem transgenicznych upraw, geoinżynierii i energetyki jądrowej w walce o ochronę przyrody, gdy ludzkość rozszerza swój zasięg. To stanowisko było dla niektórych zaskoczeniem. Omawiając, jak zmieniło się jego myślenie o energii jądrowej, pisze:

"Starsi ekolodzy rozważają energetykę jądrową wyłącznie w kategoriach czterech wielkich problemów, które towarzyszą tej technologii - bezpieczeństwo, koszty, składowanie odpadów i proliferacja. [...] Nauczyłem się nie wierzyć w wiele z tego, co powiedzieli mi moi koledzy zajmujący się ochroną środowiska, a teraz myślę o tych czterech problemach tak, jak robi to inżynier, jako o problemach projektowych. Zdefiniuj je, ułóż w sposób, który da się rozwiązać, rozwiązuj te cholerne rzeczy, a kiedy już znajdziesz rozwiązanie, działaj zgodnie z nim".

Brand nie jest jedyną osobą, która przez lata zauważyła coś złego w ruchu ekologicznym. Pisząc w The Guardian, dziennikarz George Monbiot twierdzi, że aktywiści antynuklearni są często winni stosowania tej samej nienaukowej i nieuczciwej retoryki, co ci, którzy wprost zaprzeczają zmianom klimatu.

"Niepodawanie źródeł, obalanie danych anegdotami, wybieranie najlepszych badań, pogardzanie naukowym konsensusem, przywoływanie tuszowania, by to wyjaśnić: wszystko to jest strasznie znajome. Takie są nawyki osób zaprzeczających zmianom klimatu [...]".

Twierdzi, że takie nieszczere zachowanie mogłoby przynieść wielką szkodę postępowi, o który wszyscy ekolodzy walczyli od tak dawna.

Sytuację tę potęguje fakt, że opinia publiczna zaczyna dostrzegać potencjalne wady technologii energii odnawialnej. W lutym w Teksasie doszło do historycznej burzy zimowej, która przez wiele dni pozostawiła miliony ludzi bez ciepła i wody. Burza obciążyła sieć elektroenergetyczną, drastycznie zwiększając zapotrzebowanie na energię elektryczną w krótkim czasie. Według doniesień NPR, operatorzy mediów w Teksasie pozwolili, by cena energii elektrycznej wzrosła do 9 dolarów za kilowatogodzinę, co skutkowało rachunkami za energię elektryczną w wysokości tysięcy dolarów dla wielu mieszkańców. W następstwie tego kryzysu, wiele się pisze o tym, gdzie należy szukać przyczyn i kogo można za to winić.

Reuters nazywa wszelkie próby obwiniania odnawialnych źródeł energii za wprost "wprowadzającymi w błąd". We wrześniu ubiegłego roku Forbes opublikował artykuł, w którym stwierdził, że krytycy energii odnawialnej w Teksasie nie powinni się martwić o awarię mocy lub ryzyko gospodarcze. "[Jest] pewna konsternacja, ponieważ niskie rezerwy prowadzą do skoków cen, które mogą być ponad 100 razy wyższe niż średnia" - pisze Joshua Rhodes. "Ale znowu, tak właśnie działają rynki energii, jest to cecha konstrukcyjna systemu, a nie jego błąd".

"Ludzie są słusznie podejrzliwi wobec narzucania im ryzyka, gdy nie mają poczucia korzyści, jakie czerpią z podjęcia takiego ryzyka".

Te słowa znajdują się teraz z perspektywy czasu w intensywnym świetle. Według Marka Nelsona wydarzenie to zrobiło wszystko, aby ujawnić błędy i niedoskonałości technologii odnawialnych.

"W Teksasie myśleli, że osiągają rekordowe wyniki w zakresie odnawialnych źródeł energii bez zwiększania kosztów. Cena ich energii była dotowana, większość energii pochodziła z taniego gazu. Wydawało się, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat można dodać 60, 70 miliardów inwestycji w energię wiatru i słoneczną oraz jej przesyłanie, a ceny w jakiś sposób nie dotrą do konsumentów - dopóki tego nie zrobią. Był kryzys. Wystarczyły cztery dni i wszystkie te oszczędności przepadły. To są luki w systemie".

Ponieważ zmiany klimatu zwiększają częstotliwość występowania nieregularnych wzorców pogodowych, a ludzkość pogłębia swój wpływ na świat przyrody, wielu ludzi zadaje sobie pytanie o energię. Jest prawdopodobne, że energia jądrowa będzie stanowić dużą część niektórych ważnych rozmów w przyszłości.

Bezpieczeństwo energii jądrowej: Czarnobyl i Fukushima

Wypadki jądrowe, takie jak Czarnobyl i Fukushima, przedstawiają zaskakujący obraz tego, co może się złego wydarzyć, gdy reaktory ulegną awarii, powodując tysiące ofiar śmiertelnych i rannych w wyniku szerokiego i szybkiego rozprzestrzeniania się promieniowania.

Ale ten obraz może być szalenie zniekształcony. Zgodnie z komunikatem prasowym ONZ z 2005 r. dotyczącym katastrofy w Czarnobylu, "mniej niż 50 zgonów było bezpośrednio przypisanych promieniowaniu z tej katastrofy, a prawie wszyscy byli wysoce narażonymi ratownikami".

Oczywiście kluczową frazą jest tutaj "przypisane bezpośrednio". Rosja nigdy nie policzyła tych, którzy zmarli na raka w latach i dziesięcioleciach po tym wydarzeniu. Co więcej, raport mówi dalej, że jest prawdopodobne, że co najmniej 4000 osób zmarło przedwcześnie w wyniku narażenia na promieniowanie. Ale nie ma dostępnych ostatecznych danych, więc Nelson ma rację, mówiąc, że wiele z nich to tylko spekulacje.

Długoterminowe efekty zostały podobnie przesadzone, mówi Nelson. "To, co widzimy w Czarnobylu", dodaje, "to fakt, że naukowcy, którzy udają się tam, aby znaleźć anomalie i nieprawidłowości, uciekają się do coraz dziwniejszych wskaźników proxy, aby pokazać, że coś jest nie tak, ignorując fakt, że jest mnóstwo pięknych roślin a zwierzęta, które wróciły po ludziach, zostały moim zdaniem niesłusznie usunięte z ich macierzystego terytorium".

Jeśli chodzi o Fukushimę, wydaje się, że ewakuacja, panika i złe decyzje były odpowiedzialne za większość szkód, które wynikły z tego incydentu. Financial Times podał w 2018 r., że "według rządowej Agencji Odbudowy w Fukushimie doszło do 2,202 zgonów spowodowanych katastrofą, od stresu związanego z ewakuacją, przerw w opiece medycznej i samobójstw; do tej pory nie było ani jednego przypadku raka związanego z promieniowaniem uwolnionym z elektrowni". Od tego czasu liczba ta wzrosła do jednej osoby po śmierci pracownika na raka płuc związanego z narażeniem na promieniowanie, podaje Time.

W artykule opublikowanym w Scientific American, redaktor Mark Fischetti zauważa, że wypadek w Czarnobylu był wynikiem wadliwego projektu i nieprawidłowego działania, a nowsza i bezpieczniejsza technologia jądrowa została już opracowywana. Mogłaby ona nawet z pewną łatwością zostać wprowadzona do istniejących elektrowni jądrowych. Zaczynamy również dostrzegać inwestycje w rozwój małych reaktorów modułowych (SMR), które mogą obniżyć całkowite koszty technologii. BBC poinformowało na początku 2020 r., że SMR mogą być praktycznym sposobem na zmniejszenie prawdopodobieństwa stopienia się rdzenia reaktora jądrowego.

Chociaż Nelson zajmuje swoje ostre stanowisko w sprawie energii jądrowej, to jest świadomy niechęci ludzi do jej przyjęcia. "Ludzie są słusznie podejrzliwi wobec narzucania sobie ryzyka, gdy nie mają poczucia korzyści, jakie czerpią z podjęcia takiego ryzyka". Więc jakie to korzyści?

"Ciekawostką jest to, że istnieją gatunki zagrożone wyginięciem, których istnienie zależy od ciepła pochodzącego z elektrowni jądrowych".

Odkładając na bok bezpieczeństwo techniczne i łagodzenie skutków katastrof, zgodnie z literaturą naukową energia jądrowa może uratować życie. James E. Hansen jest byłym dyrektorem NASA Goddard Institute for Space Studies i adiunktem w Instytucie Ziemi Uniwersytetu Columbia. Jest również uważany za jednego z najlepszych klimatologów na świecie.

W artykule opublikowanym w czasopiśmie Environmental Science and Technology, Hansen i jego kolega Pushker A. Kharecha twierdzą, że w latach 1971-2009 energia jądrowa zapobiegła prawie dwóm milionom zgonów związanych z zanieczyszczeniem powietrza. Twierdzą, że dzięki tej technologii do atmosfery nie wydostało się również 64 gigaton - czyli 64 000 000 000 ton metrycznych - równoważnych CO2 gazów cieplarnianych.

Energia jądrowa może uratować nie tylko życie ludzi.

"Podobnie jak wszystkie elektrownie oparte na wytwarzaniu ciepła", wyjaśnia Nelson, "elektrownie jądrowe wydzielają pewną ilość ciepła odpadowego. Większość obiektów znajduje się na brzegach oceanów, gdzie mają zasadniczo nieograniczone dostawy wody o niskiej temperaturze, którą nieco cieplejszą zwracają do oceanu. Ciekawostką jest to, że istnieją gatunki zagrożone wyginięciem, których życie zależy od ciepła pochodzącego z elektrowni jądrowych. Manaty na Florydzie i krokodyle amerykańskie. Oba gatunki są populacjami utrzymywanymi przy życiu przez elektrownie atomowe na Florydzie".

Inny rodzaj zieleni

Strategie energetyczne Niemiec i Francji to dobre miejsce do poszukiwania wskazówek na temat tego, jak ekonomia energetyki jądrowej wygląda w rzeczywistości. Na przykład Francja wytwarza około 70 procent swojej energii elektrycznej z elektrowni jądrowych według Światowego Stowarzyszenia Jądrowego i eksportuje nadwyżki energii do kilku krajów europejskich, w tym do Niemiec. Niemcy są ciekawym przypadkiem, ponieważ w ostatniej dekadzie dokonały znacznych inwestycji w odnawialne źródła energii. Według Foreign Policy, technologia ta odpowiadała nawet za 46 procent zużycia energii elektrycznej w kraju w 2020 roku. Ponadto koszt odnawialnych źródeł energii w ostatnich latach osiągnął rekordowo niski poziom. Wszystko to wydaje się prowadzić do obniżenia kosztów energii.

Dlaczego więc oficjalny urząd statystyczny Unii Europejskiej podaje, że energia elektryczna we Francji była prawie o 40 procent tańsza niż w Niemczech w pierwszej połowie 2020 roku? Pisząc w Forbes w 2019 r., Michael Shellenberger, założyciel i prezes Environmental Progress, wyjaśnia takie trendy, mówiąc: "Ponieważ słońce i wiatr są z natury zawodne i mają małą gęstość energii, Niemcy musiały wydać 27% więcej na takie rzeczy, jak linie przesyłowe z odległych farm słonecznych i wiatrowych rozsianych po całym kraju".

"Obniżenie kosztów paneli słonecznych i turbin wiatrowych oznacza jedynie obniżenie kosztów pośredników lub przedsiębiorstw energetycznych, które kupują energię i gromadzą ją, aby mieć pewność, że wystarczy im na dostarczenie do swoich klientów" - wyjaśnia Nelson. "To bardzo szczególna sprawa. To tak, jakby powiedzieć: "Właśnie znaleźliśmy sposób, aby uczynić samochody elektryczne tanimi, ponieważ obniżyliśmy ceny kołpaków i pokrowców na siedzenia".

"Jedną z niezrozumiałych rzeczy dotyczących niemieckiej transformacji energetycznej", podkreśla, "jest to, że w ciągu ostatnich dwóch dekad ich zdolność wytwarzania elektryczności z paliw kopalnych wzrosła, a nie spadła".

Ograniczenie emisji dwutlenku węgla będzie kluczowym elementem walki ze zmianami klimatu. Jak więc przyjazna dla środowiska jest energia jądrowa? Pisząc w Yale Environment 360, Richard Rhodes podkreśla, że technologia jądrowa zmniejsza emisję dwutlenku węgla: "Przejście z węgla na gaz ziemny jest krokiem w kierunku dekarbonizacji, ponieważ spalanie gazu ziemnego wytwarza około połowy dwutlenku węgla niż ze spalania węgla. Ale przejście z węgla na energię jądrową radykalnie obniża emisyjność, ponieważ elektrownie jądrowe uwalniają gazy cieplarniane tylko podczas pomocniczego wykorzystania paliw kopalnych w ich cyklu życia".

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej potwierdza tę kwestię. "Roczna emisja CO2 w globalnym sektorze elektroenergetycznym", pisze organizacja, "byłaby o około 2 gigatony wyższa w ciągu ostatniej dekady, gdyby nie dostarczano energii elektrycznej z elektrowni jądrowych [...]".

Z wielką mocą wiąże się świetna energia elektryczna

Współczynnik wykorzystania mocy zainstalowanej to wskaźnik, który pokazuje, jak często instalacja pracuje z pełną mocą. Administracja Informacji Energetycznej Stanów Zjednoczonych niedawno oceniła moc elektrowni geotermalnych, hydroelektrycznych, słonecznych, wiatrowych, gazowych i jądrowych w Stanach Zjednoczonych w latach 2010-2020. Liczby pokazują, że elektrownie jądrowe są statystycznie klasą same dla siebie, reaktory w USA pracują z pełną mocą przez co najmniej 86 procent i maksymalnie ponad 92 procent czasu. Liczby te oznaczają stabilność dostępności energii.

Dostępność w obliczu niestabilnej pogody może mieć znaczącą wartość, ponieważ wzorce klimatyczne stają się bardziej nieprzewidywalne, co jest tendencją niedocenianą według Roba Jordana, zastępcy redaktora w Stanford Woods Institute for the Environment. A wraz ze wzrostem liczby ludzkości będziemy zużywać coraz więcej energii. MAEA szacuje, że zapotrzebowanie na energię elektryczną na całym świecie wzrośnie nawet o 330 procent do 2050 roku. Energia ta będzie musiała skądś pochodzić. Czy energia jądrowa będzie częścią rozwiązania problemów, przed którymi wkrótce stanie ludzkość? Wielu uważa, że pomijanie czystej energii jądrowej to ryzyko, na które nie możemy sobie pozwolić.

"Można turbiny wiatrowe uodpornić na pogodę" - mówi Nelson, "możesz je dotować. To nie jest problem. Problem w tym, że nikt nie sprawi, że wiatr będzie wiał".

Czytaj również:
IntEng , CIRE.PL

KOMENTARZE ( 8 )

Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: Choczewo 30.03.2021r. 11:31
Pytaliśmy zwolenników atomu, czy potrafią zdefiniować pojęcie LCOE. "Nie umieją tego zrobić."
Odpowiedzi: 2 | Najnowsza odpowedź: 31-03-2021r. 09:56 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Wydma Lubiatowska 30.03.2021r. 15:17
Oto kliniczny przykład, do czego prowadzi brak przygotowania formalnego.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: fizyczny 30.03.2021r. 16:39
przecież energia słoneczna też jest jądrowa...
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Fun 31.03.2021r. 10:02
Nowa mądrość etapu? To już i wodór nie jest trendy? Bo, że magazyny energii jeszcze dwa lata temu to był święty Graal... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: Szym 31.03.2021r. 17:23
Choczewo poszło na całość, myśli chyba że wszystkie rozumy pozjadało. Chcecie być poważnie traktowani to podajcie... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 1 | Najnowsza odpowedź: 01-04-2021r. 13:12 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 8 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE