ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREEnergetyka jądrowa
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Elektrownia w Czarnobylu ma być wyłączona z eksploatacji do 2064 r.
25.04.2021r. 11:00

www.cire.pl | Obserwuj nasze newsy na LinkedIn
"Planowana data wyłączenia elektrowni w Czarnobylu z eksploatacji to 2064 rok, niewykluczone jednak, że może dojść do jakichś niespodzianek, które zmuszą nas do przesunięcia tego terminu" - mówi PAP wiceszef ukraińskiej państwowej agencji zarządzającej strefą czarnobylską Andrij Placko. W tych dniach minie 35 lat od katastrofy w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej.
"To, co udało się nam zrobić przez 35 lat po katastrofie, to nie temat na wywiad, a na książkę. Najważniejsze, co udało się osiągnąć, to niedopuszczenie do rozprzestrzenienia się radionuklidów poza granice strefy wykluczenia" - uważa Placko. Wielkim osiągnięciem zarówno Ukrainy, jak i światowej wspólnoty, była też budowa tzw. Sarkofagu i Arki, którymi osłonięto reaktor nr 4, w którym doszło do awarii - ocenia. W okresie tym rozwinięto i rozbudowano też infrastrukturę potrzebną do utylizacji odpadów promieniotwórczych i zużytego paliwa jądrowego. Wciąż jednak pozostaje wiele do zrobienia. Planowany termin wyłączenia z eksploatacji elektrowni w Czarnobylu, która zatrudnia obecnie ok. 2800 osób, to 2064 r.

Ekspert tłumaczy, że według planu do tego czasu powinny zostać zdemontowane wszystkie konstrukcje będące częścią siłowni, na których demontaż będą pozwalać możliwości technologiczne. Konstrukcje powinny zostać też do tego czasu dezaktywowane i wywiezione na składowiska, gdzie będą umieszczone w bezpieczny sposób.

"To rozumiemy obecnie jako wyłączenie elektrowni z eksploatacji" - podkreśla. "Działamy według tego planu, ale w związku z tym, że jest to wyprowadzenie z eksploatacji awaryjnego obiektu, zdajemy sobie sprawę, że podczas tego procesu, szczególnie jeśli chodzi o awaryjny blok elektrowni, mogą wydarzyć się niespodzianki, które zmuszą nas do przesunięcia tego terminu" - zaznacza rozmówca PAP. Placko przedstawił też państwową strategię dotyczącą strefy wykluczenia, która zakłada, że do zony powinno "powrócić życie". "Strefa wykluczenia w szerokim rozumieniu tego słowa ma przekształcić się w strefę odrodzenia" - wskazuje rozmówca PAP.

Władze chciałyby, by do strefy napływały inwestycje, by rozwijały się tam sektory, których rozlokowanie jest niemożliwe albo niedogodne na pozostałej części terytorium. Miałyby tam powstawać np. kompleksy recyklingu różnego rodzaju odpadów, takich jak baterie, opony itd. Fakt, że terytorium strefy jest zanieczyszczone, można wykorzystać do polepszenia życia ludzi poza jej granicami - zauważa. Wiceszef agencji mówi też, że władze chciałyby, aby strefa wykluczenia pełniła misję edukacyjną, "by odwiedzający ją ludzie dowiadywali się o tamtych wydarzeniach, wyciągali wnioski z tego, jak ludzkość poradziła sobie z tymi wyzwaniami".

Placko zapewnia, że sytuacja związana z promieniowaniem w strefie wykluczenia jest stale kontrolowana, i ocenia ją jako stabilną.
"Wszystkie źródła, które mogłyby emitować promieniowanie, są zlokalizowane i znajdują się pod stałą kontrolą. To, co dostało się do atmosfery podczas awarii, zostało zlokalizowane na terytorium strefy wykluczenia (...) To, co leżało 35 lat temu na powierzchni, obecnie znajduje się pod warstwą gruntu" - tłumaczy. Kontrola promieniowania koncentruje się obecnie na tym, by uniemożliwić fizyczne rozprzestrzenienie się radionuklidów poza zonę - mówi Placko. "Nie możemy powiedzieć, że już nadszedł czas, kiedy możemy nie poświęcać temu tak dużo uwagi" - podsumowuje.

Do katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło 35 lat temu - 26 kwietnia 1986 roku. Eksplozja doprowadziła do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także na południe kontynentu - do Grecji i Włoch.


Tymczasem dzięki produkcji telewizji HBO (serial Czarnobyl) mamy boom turystyczny i nie słabnące zainteresowanie odwiedzinami terenu byłej elektrowni. W internecie pojawiły się m.in. oferty lotów nad elektrownią atomową. Bilet kosztuje 106 USD.

ENERGETYKA JĄDROWA - zobaczmy inne newsy

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE