ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREEnergetyka jądrowa
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Szwecja podzielona w sprawie energii jądrowej
08.01.2021r. 12:55

Szwecja stoi przed poważnym problemem dostaw energii elektrycznej, ale kraj jest podzielony co do tego, czy energia jądrowa jest częścią rozwiązania.
Rosnąca świadomość klimatyczna oznacza, że niektóre kraje, które głównie emitują gazy cieplarniane rozpoczynają wdrażanie długoterminowych projektów, które mają na celu radykalne zmniejszenie ich negatywnego wpływu na środowisko. Decyzja o tym, skąd ta czysta energia elektryczna powinna pochodzić, dzieli szwedzki parlament.

Rząd mniejszościowy, utworzony przez Socjaldemokratów i Zielonych, twierdzi, że czysty oznacza "odnawialny" i jest za wykorzystywaniem jedynie energii wodnej, słonecznej i wiatrowej, zgodnie z obecną strategią energetyczną Szwecji.

Jednak największe szwedzkie partie opozycyjne, Partia Umiarkowanych i skrajnie prawicowi Szwedzcy Demokraci, mówią, że to nie wystarczy. Definiują czyste jako "wolne od paliw kopalnych", co sugeruje, że energia jądrowa może - i powinna - być częścią bilansu energetycznego.

"W Szwecji mamy najlepszy systemem elektroenergetyczny w Unii Europejskiej z punktu widzenia emisji" - powiedział Lars Hjälmered, rzecznik ds. energii Partii Umiarkowanych. "Kiedy inwestujemy w przyszłość, ważne jest, aby nie utracić korzyści środowiskowych, związanych z takim systemem, które obecnie posiadamy".

Szwedzki system od dziesięcioleci opiera się na miksie technologii w większości wolnych od gazów cieplarnianych. Energia jądrowa i wodna wytwarzają po około 40 proc. energii elektrycznej w kraju, a rosnący udział - obecnie około 10 proc. - pochodzi z wiatru.

Najnowsze dane UE pokazują, że Szwecja emituje mniej dwutlenku węgla na kilowatogodzinę wytworzonej energii elektrycznej niż jakikolwiek inny kraj UE. Jej 13 gramów można porównać do 189 gramów w Danii i 406 gramów w Niemczech. Francja, która wykorzystuje energię jądrową do wytwarzania około trzech czwartych swojej energii elektrycznej, jest na drugim miejscu pod względem poziomu emisji z 50 gramami CO2 na kilowatogodzinę.

Ponieważ popyt rośnie, Szwecja musi znaleźć sposób na zwiększenie produkcji czystej energii. Inne europejskie potęgi przemysłowe stoją w obliczu podobnych wyzwań, zmagając się z praktycznymi aspektami wypełnienia zobowiązań wynikających z porozumienia klimatycznego z Paryża z 2015 r.

Po katastrofie w Fukushimie w Japonii w 2011 roku Niemcy zdecydowały się całkowicie wycofać z wykorzystywania energii jądrowej. To pozostawiło kraj przed koniecznością oczyszczenia miksu energetycznego, który nadal zawiera duży udział węgla. Z kolei Wielka Brytania, Francja i Finlandia budują nowe moce jądrowe, podobnie jak wiele krajów Europy Środkowej.

Według badań przeprowadzonych przez Instytut SOM na Uniwersytecie w Gothenburgu, w Szwecji opinia publiczna wydaje się stopniowo popierać energię jądrową. Z ostatniego sondażu przeprowadzonego w 2019 roku wynika, że 21 procent respondentów chce, aby Szwecja inwestowała więcej w energię jądrową, w porównaniu z 15 procentami rok wcześniej. Liczba zwolenników całkowitego wyłączenia elektrowni spadła natomiast z 19 do 15 procent.

Niektórzy klimatolodzy również dostrzegają zalety energii jądrowej.

"Mój wniosek jest taki, że zagrożenie klimatyczne jest większe niż zagrożenie ze strony energii jądrowej" - powiedział Johan Rockström, szwedzki profesor z Uniwersytetu w Poczdamie w Niemczech w wywiadzie dla szwedzkiego wydawnictwa Forskning och Framsteg. "Istniejąca energetyka jądrowa może działać jako źródło energii wolne od paliw kopalnych podczas fazy przejściowej".

Szwedzka debata nuklearna nabrała tempa w sylwestra, gdy państwowa firma energetyczna Vattenfall na stałe wyłączyła w pełni sprawny reaktor jądrowy w elektrowni Ringhals na zachodnim wybrzeżu, powołując się na niską rentowność jego eksploatacji.

Był to drugi reaktor, który został zamknięty w tej elektrowni w ciągu 12 miesięcy. Pozostały dwa reaktory nadal tam działające i sześć w całym kraju. Cztery reaktory w dwóch innych lokalizacjach również zostały zamknięte od 1999 roku.
Prawicowi nacjonaliści Szwedzcy Demokraci potępili to zamknięcie. Oskarżyli premiera - Socjaldemokratę Stefana Löfvena o kontynuowanie likwidacji elektrowni w celu ułagodzenia koalicjantów z antynuklearnej Partii Zielonych.

"Likwidacja w pełni sprawnej szwedzkiej energetyki jądrowej przejdzie do historii jako jeden z największych błędów politycznych współczesności" - napisał lider Szwedzkich Demokratów, Jimmie Akesson, w artykule z 31 grudnia.

W międzyczasie Partia Zielonych z radością zareagowała na wyłączenie energetycznego bloku jądrowego w EJ Ringhals.

"Dzisiaj jest dobry dzień, ponieważ dzisiaj zamykany jest kolejny reaktor jądrowy" - napisał na Twitterze Lorentz Tovatt, rzecznik partii ds. energii. "Ringhals 1 już nigdy nie zostanie uruchomiony: usunięto niebezpieczną produkcję energii, pozostają wiatr i energia słoneczna".

Pierwszy komercyjny reaktor jądrowy w Szwecji zaczął wytwarzać energię elektryczną na początku lat sześćdziesiątych XX wieku, a do końca lat siedemdziesiątych zainicjowano kolejne projekty jądrowe.

Po wypadku w EJ Three Mile Island w USA w 1979 r. Szwedzi głosowali w referendum w 1980 r. za powstrzymaniem rozbudowy mocy jądrowych. Ostatni zakład został ukończony w 1985 roku w Forsmark na wschodnim wybrzeżu.

Po referendum oczekiwano, że wszystkie elektrownie jądrowe zostaną zamknięte do 2010 roku. Jednak ta data została odroczona bowiem wzrost popytu i rosnąca świadomość kryzysu klimatycznego sprawiły, że energia bezemisyjna stała się bardziej atrakcyjna.

Jednocześnie podatek nałożony na energię elektryczną pochodzącą z elektrowni jądrowych miał wpływ na rentowność ich właścicieli takich jak Vattenfall. W 2015 roku firma zdecydowała się zamknąć dwa reaktory w Ringhals, jeden pod koniec 2019 roku, a drugi pod koniec 2020 roku.

Jednak Vattenfall stara się rozszerzyć działalność nuklearną w innych miejscach. Firma ogłosiła niedawno, że prowadzi rozmowy z partnerami w Estonii na temat opracowania nowszego typu małego reaktora modułowego, który będzie obsługiwał tamtejszy rynek.

Estonia ma najwyższy w UE poziom emisji CO2 na wyprodukowaną kilowatogodzinę energii elektrycznej, wynoszący 900 gramów.

Nawet jeśli szwedzki program jądrowy utknie w martwym punkcie, Hjälmered z Partii Umiarkowanej ma nadzieję, że wnioski wyciągnięte przez Vattenfall z działań w Estonii mogą kiedyś zostać wykorzystane do modernizacji krajowych obiektów takich jak Ringhals.

"Byłbym zadowolony, gdyby zrobili coś podobnego w Szwecji" - powiedział Hjälmered.
Politico , CIRE.PL

KOMENTARZE ( 1 )


Autor: zgryźliwy 08.01.2021r. 13:32
Kto pamięta komiks Kajko i Kokosz, to tam chytremu karczmarzowi na pytanie, jak zdobyć worek talarów polecono udać... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 1 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE