ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREEnergetyka jądrowa
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

FNEZ przedstawił scenariusze rozwoju polskiej elektroenergetyki
09.10.2019r. 14:04

Trzy scenariusze rozwoju polskiej elektroenergetyki przedstawiała Fundacja na rzecz Energetyki Zrównoważonej (FNEZ). Jak podkreślają autorzy opracowania bez względu na wybrany scenariusz bazowy, polska energetyka potrzebuje gigantycznych inwestycji w nowe moce, które średniorocznie w latach 2020-40 mogą sięgać 3,5 do 4,5 mld euro.
W swojej analizie FNEZ bierze pod uwagę trzy scenariusze: węglowy, jądrowy oraz OZE i zakłada, że produkcja energii elektrycznej do 2040 roku wzrośnie do poziomu ok. 235 TWh.

Pierwszy ze scenariuszy (węglowy) zakłada, że udział źródeł węglowych w perspektywie 2040 w strukturze mocy wytwórczej spadanie z poziomu 53 proc. w roku 2020 do 19 proc. w roku 2040 (ok. 11 GW). Tego typu źródła w 2040 r. mają dostarczać około 39 TWh energii elektrycznej, co da im 17 proc. udział w produkcji. Zgodnie z tym wariantem prognozy, najwięcej energii elektrycznej ma pochodzić z lądowych (27 proc.) i morskich (23 proc.) farm wiatrowych, których łączny udział w strukturze mocy w KSE sięgnie około 39 proc. (ponad 23 GW).

Scenariusz jądrowy zakłada, że w 2035 roku w KSE pojawią się pierwsze moce z elektrowni jądrowych (1,2 GW), które do 2040 r. wzrosną do 4,8 GW i osiągną w strukturze wytwarzania udział na poziomie 8 proc. Moc źródeł węglowych spadnie do 8,2 GW (tylko na węglu kamienny, 13 proc.). W tym scenariuszu na znaczeniu zyskają elektrownie gazowe, których prognozowana moc w szczytowym okresie (lata 2030-2034) ma sięgnąć prawie 29 GW, aby w roku 2040 spaść do 18,2 GW (12 proc.). Stosunkowo wysoki udział w strukturze mocy KSE w 2040 r. w tym scenariuszu autorzy zakładają dla morskich i lądowych farm wiatrowych ( po 19 proc.) oraz elektrowni fotowoltaicznych (14 proc.).

Jeśli chodzi o produkcję energii to w scenariuszu jądrowym największy udział w 2040 mają mieć morskie (25 proc.) i lądowe (18 proc.) farmy wiatrowe, po 12 proc. energii ma pochodzić ze źródeł jądrowych, biomasy i biogazu oraz węgla. Udział elektrowni gazowych w strukturze produkcji ma wynosić 11 proc., a źródeł PV 7 proc.

W trzecim scenariuszu - OZE, autorzy założyli zdecydowanie większy przyrost mocy w KSE niż w dwóch poprzednich, w których prognozują w 2040 odpowiednio 61 GW i 63,3 GW. W scenariuszu OZE moc źródeł w KSE ma wzrosnąć 71,5 GW. Największy udział, po 21 proc. prognozowany jest dla morskich i lądowych elektrowni wiatrowych, po 14 proc. strukturze mocy przewiduje się dla źródeł PV i bloków gazowych, a 10 proc. elektrowni węglowych. W strukturze mocy pojawia się też nowa pozycja, magazyny energii z udziałem na poziomie 9 proc.
W tym scenariuszu autorzy prognozy przewidują, że najwięcej energii do systemu w 2040 r. dostarczą morskie elektrownie wiatrowe - 34 proc., z farm lądowych ma pochodzić 29 proc., źródła biomasowe i biogazowe mają dostarczyć 17 proc. energii elektrycznej, bloki gazowe 11 proc., a elektrownie PV - 7 proc.

Autorzy analizy zaznaczają, że ze względu na wybrany scenariusz bazowy, polska energetyka potrzebuje gigantycznych inwestycji w nowe moce w kolejnych dwóch dekadach. Średnioroczne koszty inwestycyjne szacują oni na 3,5 do 4,5 mld euro w latach 2020-40.

W ich ocenie każdy ze scenariuszy, także jądrowy, wymaga bardzo intensywnego rozwoju instalacji OZE, w tym zwłaszcza PV (od 8,5 do 10 GW) i morskich farm wiatrowych (od 10,3 do 15 GW). Jednocześnie twórcy opracowania zwracają uwagę, że bilansowanie mocy z OZE w systemie wymagać będzie budowy od 4 do 6,5 GW mocy magazynów energii. Rolę bilansująca w ich ocenie, będzie też pełnić generacja gazowa, która w latach 2020-2030 powinna być rozwijana intensywnie w celu zastępowania mocy węglowych, zwłaszcza węgla brunatnego i najstarszych jednostek na węgiel kamienny), a po roku 2030 stopniowo, w miarę rozwoju generacji OZE, w tym zwłaszcza offshore, powinna przejmować funkcję regulacyjną i rezerwową.

Autorzy prognozy podkreślają, ze biorąc pod uwagę realia inwestycyjne w poszczególnych technologiach, osiągnięcie niezbędnego poziomu oddawania nowych mocy (od 2 do 3 GW rocznie) wymagać będzie bardzo szerokiego otwarcia rynku inwestycyjnego, uproszczenia i skrócenia procedur administracyjnych, stworzenia efektywnego systemu finansowania.
Dołączone pliki: Do odczytu plików wymagany jest program Acrobat Reader.


KOMENTARZE ( 2 )


Autor: histe/oryk 09.10.2019r. 16:15
a gdzie w tym miejsce dla Chińczyków?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Akcjonariusz 09.10.2019r. 22:08
Przy negatywnej wycenie rynkowej, gdzie akcję spółek energetycznych przebijają dziurę w dnie to kto będzie chciał... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2019
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE