ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREEnergetyka jądrowa
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Strupczewski: projekt reaktora w Czarnobylu był tajny, stąd źródła katastrofy
06.06.2019r. 07:21

Reaktor w Czarnobylu był budowany z m.in. z myślą o zastosowaniach wojskowych. Jego konstrukcja łamała przepisy i była utajniona - mówi inżynier jądrowy prof. dr inż. Andrzej Strupczewski. Zapewnia, że konstrukcje współczesnych reaktorów są jawne i niemożliwe jest powstanie takich uchybień jak w 1986 r.
W pięcioodcinkowym serialu fabularnym HBO "Czarnobyl", który premierę miał na przełomie maja i czerwca, przedstawiono szczegółowo przebieg katastrofy elektrowni w Czarnobylu i jej skutki widziane oczyma m.in. fizyka prof. Walerija Legasowa. W serialu przedstawiono także śledztwo, wyjaśniające, jak doszło do awarii z 26 kwietnia 1986 r.

Inżynier jądrowy zajmujący się badaniem awarii reaktorów, prof. Andrzej Strupczewski, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Jądrowego z Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) w Świerku w rozmowie z PAP bardzo chwali serial. Jego zdaniem wiernie przedstawiono tam przyczyny katastrofy. "Nie mam zastrzeżeń do tego, co w filmie mówi prof. Legasow - postać ta bardzo dobrze wyjaśnia istotę sprawy - powód katastrofy" - komentuje naukowiec.

Jednak zdaniem badacza z NCBJ w serialu przy okazji uzasadniania przyczyn awarii, trochę za bardzo podkreślono winę operatorów elektrowni. W scenach prezentujących chwile przed wybuchem reaktora pokazano, jak Anatolij Diatłow nadzorujący wtedy pracę reaktora gwałtownie naciska na podległą mu załogę, aby wykonywała jego polecenia, a załoga stawia mu opór. "To nie znajduje potwierdzenia w tzw. zeszycie czarnobylskim, gdzie spisane są wspomnienia pięciu członków załogi, którzy przeżyli awarię" - mówi prof. Strupczewski.

Specjalista do spraw bezpieczeństwa jądrowego z NCBJ zwraca też uwagę, że w serialu dość mało miejsca poświęca się temu, jak do katastrofy przyczyniły się uchybienia na etapie budowy reaktora. "Reaktor RBMK w Czarnobylu był reaktorem podwójnego przeznaczenia. Jego konstrukcja była wzorowana na konstrukcjach przeznaczenia militarnego. Mógł produkować energię elektryczną, ale można go było w każdej chwili przestawić na produkcję plutonu klasy militarnej na potrzeby wojska" - mówi fizyk. Dodaje, że przy użyciu plutonu można byłoby wyprodukować bomby lub pociski atomowe dla wojska.

W związku z zastosowaniami wojskowymi reaktora, jego konstrukcja była ściśle tajna. "Bardzo mała grupa ludzi wiedziała, jak reaktor pracuje. Nie było w związku z tym możliwości krytyki, wychwycenia błędów, sprawdzenia, jak on działa" - podkreśla prof. Strupczewski.

Tłumaczy, że budowa reaktora nie była typowa dla reaktorów stosowanych w energetyce jądrowej właśnie ze względu na jego podwójne zastosowanie. "Kiedy wyłączy się prąd albo nastąpi jakaś awaria systemu chłodzenia w reaktorze jądrowym, oczekujemy, że reaktor będzie się samoczynnie wyłączał. I tak to działa w typowych konstrukcjach. A w Czarnobylu odwrotnie - reaktor był niestabilny: kiedy malał przepływ wody chłodzącej reaktor, temperatura w jego wnętrzu rosła. Tak nie powinno być! To było niezgodne z zasadami bezpieczeństwa na świecie - również z przepisami obowiązującymi wtedy w ZSRR. Nie można budować reaktorów, których moc rośnie samoczynnie w razie awarii w układzie chłodzenia!" - zwraca uwagę prof. Strupczewski.
Jak dodaje, błędy popełniono też projektując system wyłączania reaktora. Na końcach prętów bezpieczeństwa, które w razie awarii miały opaść na reaktor i pochłaniać energię z prętów uranowych, umieszczono - z oszczędności - części z grafitu. One w krytycznym momencie zwiększyły temperaturę w reaktorze, zamiast ją obniżyć. "Z całą pewnością operatorzy nie wiedzieli, że wyciągnięci wszystkich prętów bezpieczeństwa i wprowadzenie ich na raz do reaktora spowoduje jego wybuch" - komentuje rozmówca PAP.

Według inżyniera z NCBJ operatorzy popełnili błędy. "Ale wszystkie te błędy, które zrobili, w normalnym reaktorze zbudowanym we Francji, USA czy w Niemczech, nie spowodowałyby żadnych innych skutków poza wyłączeniem reaktora. A w ZSRR te błędy doprowadziły do ciężkiej awarii i katastrofy" - ocenia ekspert.

Zauważa, że reaktory RBMK (Reaktory Kanałowe Dużej Mocy) były budowane jedynie na terenie ZSRR i nie spełniały zasad bezpieczeństwa. Wymienia, że na Ukrainie istniały cztery takie reaktory, a na Litwie dwa. "Tam są już one wyłączone i przechodzą proces rozbiórki. A na terenie Rosji reaktory RBMK kończą swój bieg, a na ich miejsce powstają nowoczesne reaktory podobne do reaktorów zachodnich" - zapewnia badacz.

Prof. Strupczewski podsumowuje, że reaktor w czarnobylskiej elektrowni był zaprojektowany wadliwie i był dziełem małego zespołu ludzi, którzy pracowali w warunkach daleko posuniętej tajności. "Projektu nikt nie konsultował, nie analizował, nie sprawdzał w gronie międzynarodowym. I miał dwie wady: po pierwsze, jego moc rosła przy wzroście temperatury, a po drugie, pręty bezpieczeństwa były błędnie zaprojektowanie" - streszcza naukowiec.

Wskazuje przy tym, że wszelkie konstrukcje współczesnych reaktorów są znane i jawne: projekty są publicznie dostępne zarówno dla zwolenników, jak i przeciwników - jeszcze na długo przed budową instalacji. "Każdy może więc się wypowiedzieć na temat bezpieczeństwa danej konstrukcji i wskazać ewentualne luki w zabezpieczeniach. Tej kontroli w przypadku RBMK nie było" - zwraca uwagę naukowiec.

KOMENTARZE ( 5 )


Autor: sarkazm 06.06.2019r. 09:04
To niemożliwe, ale prawdziwe .... utajnić szczegóły konstrukcyjno-eksploatacyjne reaktora przez obsługą sterującą tym... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Wydma Lubiatowska 07.06.2019r. 14:50
Panie Strupczewski, dobrze, że pan ujawnił na łamach poczytnego periodyku "Wieści Choczewski" swoje... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: cytaty 07.06.2019r. 16:34
projekt Manhattan też był tajny...
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: andrzej mikulski 08.06.2019r. 23:22
Przyczyną katastrofy w EJ Czarnobyl nie była tajność projektu, a brak tzw. kultury bezpieczeństwa (safety culture),... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: andrzej mikulski 09.06.2019r. 08:02
Poprawka:
(1) przeprowadzenie eksperymentu 8 godzin później, a nie bezpośrednio po obniżeniu mocy reaktora,
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 5 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2019
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE